Taneczne inspiracje na Narodowym Czytaniu „Wesela”

Grupa „Taneczne inspiracje” realizuje projekt „W poszukiwaniu tanecznej przeszłości Szydłowa” dofinansowany ze środków Programu „Działaj Lokalnie X” Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności realizowanego przez Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce”.

Głównym celem projektu jest integracja i aktywizacja młodzieży Gminy Szydłów oraz motywowanie do stałego podnoszenia umiejętności w dziedzinie tańca. Ukazanie sposobu na twórcze i aktywne wykorzystanie czasu wolnego. Nabycie umiejętności pokonywania nieśmiałości i tremy podczas prezentowania się przed szersza publicznością. Wiara we własne siły.

W ramach projektu przygotowano pokaz taneczny zaprezentowany podczas inscenizacji fragmentów „Wesela” St. Wyspiańskiego w dniu 12.11.2017 r. Na tą okazję przygotowano trzy tańce:

Krakowiak, Krzyżok - Polka, Staro baba

Krakowiak to najstarszy polski taniec narodowy. Z dawnych dokumentów i zapisów wiadomo, że znany był na już dworze króla Władysława Jagiełły w końcu XIV wieku! Krakowiak wywodzi się z ziemi krakowskiej, ale zyskał ogromną popularność wśród szlachty w całej Polsce, stając się tańcem o charakterze wojennym, tańczonym często przez samych mężczyzn. Jest to bowiem taniec dynamiczny, skoczny, pełen przytupów i zakrzesań. Prawdopodobnie pierwotną formą kroku w krakowiaku był cwał z uwagi na podobieństwo do kroku pędzącego konia.

Grażyna Dąbrowska, Tańcujże dobrze: tańce polskie, Warszawa, 1991

„Krzyżok - Polka taniec ten zachował się w regionie świętokrzyskim dość długo bo jeszcze w latach sześćdziesiątych można go było zobaczyć na wiejskich weselach i graniach. Taniec ten ma kilka wersji tak w muzyce, jak i w układzie tanecznym. Muzyka polki „krzyżok” jest zróżnicowana, gdyż składa się z dwóch części – wolnej i szybkiej. Obie części tańca są w rytmie dwudzielnym. Taniec ten wymagał od wykonawców dużego sprytu, aby nie spowodować przypadkowych zderzeń par na środku kwadratu tworzącego rysunek choreograficzny „krzyżok - polki”. Taniec tańczyły cztery pary albo taka liczba par, która zapewniała wielokrotność czterech.”

Bogusław Sitka, Tańce świętokrzyskie. Kielce: WDK, 2000

Staro baba „W regionie świętokrzyskim, w czasie wesela, niekiedy tworzył się samorodny teatr ludowy zwany „dziadami”, a zwłaszcza wtedy, gdy wesele odbywało się „na dwa domy” – to znaczy w domu każdego z nowożeńców osobno, z tym,że po ceremonii ślubnej w kościele, orszak weselny udawał się do domu Panny Młodej. Gdy zebrani weselnicy w domu Pana Młodego już sobie podchmielili i nabrali animuszu do zabawy, wówczas typowali spośród siebie najbardziej utalentowanych aktorsko gości, aby ich przebrać za komiczne postaci m.in. Cygankę, znachorkę, felczera, kupca. Ich zadaniem było pokierować sprawami w domu Panny Młodej, aby przywieść do drugiego domu nowożeńców. Taniec „Staro baba” był jednym z elementów zwyczaju chodzenia „dziadów”.

Bogusław Sitka, Tańce świętokrzyskie. Kielce: WDK, 2000